O mnie

Whisk(e)y szeroko pojętą zacząłem się interesować dopiero w połowie 2011 r. Wcześniej traktowałem ten alkohol, jako odrzucający płyn, do wypicia którego ‚zmuszało’ mnie coraz większe grono znajomych. Początki pewnie jak u każdego – podstawowe i znane z półek naszych sklepów mieszane whisky, łączone zazwyczaj z colą i sporą ilością lodu.
Stan mojego umysłu dopiero w 2012 r. zezwolił mi na zapoznanie się bliżej z bogatym światem whisky słodowych single malt. Początki łatwe nie były, bo pojęcia nie miałem jak to się pije, czego szukać w takiej whisky i czego się po niej spodziewać. Z czasem udało się znaleźć ulubione nuty smakowe i zapachowe.
Nie robię z siebie znawcy, czy też eksperta w dziedzinie!  Blog, jak i strona na Facebooku, to miejsca w których chciałbym jedynie propagować kulturę picia i poznawania whisky. Uwrażliwić wszystkich pijących whisky i tych którzy chcą zacząć na to, co kryje w sobie ten piękny i przede wszystkim interesujący alkohol.
I pamiętajcie – zawsze degustujcie rozsądnie!Kamil.