Whisky #67-71: Mini przegląd – Glenfarclas Family Cask 1961, 1971, 1988, 1991, 2003.

Glenfarclas whisky


Przez tydzień nie było żadnej notki, a to za sprawą wielkiej przyjemności jaka na mnie spadła, czyli możliwości spróbowania whisky jakich już pewnie nie będzie mi dane kiedykolwiek nawet na żywo zobaczyć, a nie mówiąc już w ogóle o degustowaniu 😉
Dzięki kolejnemu samplingowi na SmakWhisky i ludziom, którzy takie piękne butelki wyłowili w jeszcze w miarę przystępnych cenach udało mi się spróbować pięciu Glenfarclasów rocznikowych z serii Family Cask.
Do zadania podszedłem w ten sposób, że każdą z poniższych whisky próbowałem w innym dniu. Piłem je w ciemno (poza ostatnią oczywiście), nie chcąc sugerować się jej renomą, ceną, czy też wiekiem. Poniżej opisy poszczególnych butelek. Przedstawione będą w kolejności degustowania.

Moje odczucia:
Glenfarclas 2003 for Ermuri 56.2%
 
Dest.: 17.09.2003
But.: 01.08.2012
Wiek: 8 lat
Cask nr: 1493 – 1495
Beczka: 1st Fill Oloroso Sherry Casks
Butelek: 804
OKO: miedziana.
NOS: sherry, przesuszony tytoń, zielony pieprz. W tle odrobina skórzanej tapicerki, przesiąkniętej dymem z dobrych cygar. Nuty czereśniowo-wiśniowe, kompot z wiśni i śliwek, taki który przeleżał w babcinej piwnicy ładnych kilka lat. Z wodą: kremowo-waniliowo, sherry się ożywia i wygląda zza tej kremowej słodyczy.
JĘZYK: oleista, oblepiająca podniebienie, dojrzałe sherry, dostojna. Tytoń bardziej agresywny, ale nie przeszkadzający. Z wodą: bardziej wygładzona, mniej pieprzna, sherry nadal rządzi.
FINISZ: sherry, tytoń, mentolowe papierosy – wręcz na samym końcu odświeżający. Ciekawy.
Zapach przyjemny, finisz zaskakujący, ale na języku za mało się dzieję. Jednak jak na młódkę spisuje się bardzo dobrze.
OCENA: 89/100.

Glenfarclas Family Cask 1988 53.4%
 
Dest.: 1988
But.: 27.03.2014
Wiek: 15 lat
Cask nr: 434
Beczka: Refill Sherry Butt
Butelek: 603
OKO: miedziana.
NOS: pięknie i ciekawie przyozdobione ziołami (takimi z wermuta) sherry. Bardziej jasna w odbiorze od poprzedniczki – takie wesołe sherry. Owoce – przebijają się twarde jabłka i brzoskwiniowy syrop. Daje się poczuć taki mineralny aromat, który stara się dominować. Ciężko mi to lepiej ubrać w słowa – tak jakby ta whisky chciała być jak woda wysokozmineralizowana. Mamy też porzeczki. Po odstaniu chwili whisky się uspokaja i osładza.
JĘZYK: od razu szybki atak na kubki smakowe i bomba doznań – sherry, zioła nadal, lekko ściągająca dębina, która początkowo fajnie się wpasowuje w tę kompozycję, jednak po kolejnych łykach, ściąganie na języku zdaje się nadto przeszkadzać. Oprócz tego sherry walczy tytoniowym posmakiem. Z wodą: tytoń mocniej dochodzi do głosu, robi się świeżo na języku.
FINISZ: trwa i trwa, delikatnie tytoniowy, przyjemny
OCENA: 87/100.

Glenfarclas Family Cask 1961 52.2%
 
Dest.: 1961
But.: 2007
Wiek: 46 lat
Cask nr: 1322
Beczka: Sherry Hogshead
Butelek: 1500
OKO: ciemne, brunatne sherry.
NOS: mleczna czekolada, sherry, kompot z wiśni, odrobina pasty do butów, skórzane meble, w tle creme brulee. Po odstaniu słodka śmietanka kremówka. Z wodą: jagodowo-czereśniowa, biszkopty.
JĘZYK: jeżyny namoczone w sherry, świeżo wypastowana skórzana tapicerka, lekko gorzkawa dębina. Z wodą: słodsza, gładsza, mniej dębiny.
FINISZ: długi, słodko dębowy.
Hmm, już na forum mini dyskusja się wywiązała, jak podałem swoją ocenę tej whisky 🙂 Spodziewałem się o wiele, wiele więcej po takim roczniku/wieku. Mam jeszcze odrobinkę, także będę weryfikował swoje odczucia.
OCENA: 90/100.

Glenfarclas Family Cask 1991 57.9%
 
Dest.: 14.06.1991
But.: 01.03.2007
Wiek: 15 lat
Cask nr: 5623
Beczka: Sherry Butt
Butelek: 613
OKO: miedziana, sherry.
NOS: żywsze i bardziej świeże sherry. Zaraz po pierwszych odczuciach wychodzi słodka melasa i miód oraz słodkie owoce (brzoskwinie?) we własnym syropie. Wielowarstwowa i złożona, ciekawa. Świeże powiewy przeplatają się ze słodyczą wanilii. Świetna rzecz. Na to wszystko odrobina lakierowych nut. Z wodą: bardziej mineralna i świeża w inny sposób.
JĘZYK: oleista, słodycz sherry wybija się, stonowana i dostojna dębina, skóry, odrobina tytoniu. Z wodą: słodsza dębina, przyjemnie rozgrzewająca.
FINISZ: długi, rozgrzewający, przyjemny tytoniowy i dębowy. Z wodą słodszy.
OCENA: 92/100.

Glenfarclas Family Cask 1971 for Silver Seal 52%
 
Dest.: 08.01.1981
But.: 12.12.2011
Wiek: 40 lat
Cask nr: 148
Beczka: 
Butelek: 473
OKO: miedziano-rubinowa.
NOS: okrągłe, słodkie i kremowe sherry. Na samym początku wyczuwalne wiśnie/dobra wiśniówka. Jest pięknie, wielowarstwowo, bo raz śmietankowa słodycz rządzi, raz odrobina ziołowych przypraw. Raz ciasto i biszkopty, raz nuty kojarzące się z Jagermeisterem. Po czasie lekko podgniłych nut, ale wpisujących się dobrze w całość.
JĘZYK: oleista, rozgrzewająca, słodko-ziołowa, popiół wymoczony z sherry. Skojarzenie z pustą szklanką po starym Farclasie, zostawionym na noc w pokoju przesiąkniętym dymem z cygar. Z wodą: więcej popiołu, sherry odmienione, mniej słodkie.
FINISZ: tytoniowy, popiół, rozgrzewająca nalewka, bardzo długi.
Zdecydowanie, jak dla mnie oczywiście, rocznik 1971 najlepszy z tych pięciu pozycji. Zagmatwany, różnorodny, ciekawy, no i ten naprawdę nie mający końca finisz z popiołu.
OCENA: 94/100.

Ostatnie wpisy:

Jeden komentarz

  1. 26 lipca 2016
    Reply

    This website is amazing. I will tell about it to my friends and anybody that could be interested in this subject. Great work guys!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *