Whisky #121: J.A. Baczewski Whisky 43%

ABV: 43%
Wiek: NAS
Ilość butelek: 6000
Cena: 90zł

J.A. Baczewski Whisky
J.A. Baczewski Whisky

J.A. Baczewski, to przede wszystkim dwustuletnia tradycja tworzenia wódek. Trzeba przyznać, że historia tej rodzinnej firmy, to przykład nowoczesnego podejścia nie tylko do tworzenia alkoholi wszelkiej maści (nie tylko wódki, ale też nalewki, rumy, likiery no i whisky), ale także do umiejętnego zarządzania firmą i umiejętnością sprzedawania, dosłownie i w przenośni, swoich wyrobów. Ta lwowska firma stawiała na innowacyjność i jakość swoich produktów od samego początku istnienia (przykładem może być zakup oraz sprowadzenie do firmy aparatu Coffey’a tuż po jego stworzeniu, przez co jak na tamte czasy destylaty od Baczewskich charakteryzowały się niezwykłą czystością i delikatnością, w porównaniu do tego czym można było się powszechnie raczyć).
Firma J.A. Baczewski jawiąc się obecnie w całkiem dobrym świetle jeśli chodzi o swój główny produkt, czyli wódkę, postanowił wejść w segment jakże dzisiaj popularny w Polsce – whisky (nie po raz pierwszy, whisky bowiem Baczewscy tworzyli już w przeszłości, podobno. Więcej szczegółów na pewno znajdziecie np. u Czajkusia: blog.czajkus.com ).
J.A. Baczewski Whisky to podobno limitowany do 6000 butelek destylat. Na kontretykiecie stoi napisane, że whisky stworzono przez złożenie wielu rodzajów whisky – ze słodu jęczmiennego i ziaren innych zbóż… Whisky leżakowano w dębowych beczkach. Nie wiadomo dokładnie w jakich i co ważniejsze przez jak długi czas.
Swoją butelkę otrzymałem od przedstawiciel J.A. Baczewski, za co bardzo dziękuję.

J.A. Baczewski Whisky
J.A. Baczewski Whisky

Moje odczucia:
OKO: jasno-złota.
NOS: benzynowo-bimbrowo-śmietankowe aromaty. Wybijająca się whisky zbożowa. Whisky mocno alkoholowa, spirytusowa. Raczej bez wyrazu.
JĘZYK: woda, w której przez dłuższy czas moczyły się cukierki Kukułki, przypalony karmel, przypalona, zmielona kawa, alkohol i wielka pustka. Niestety whisky bezpłciowo-spirytusowa, tak jakby przeleżała w beczce trzy miesiące. Jakiejkolwiek dębiny próżno tutaj szukać.
FINISZ: alkoholowy, pieprzny, poza tym blady.
J.A. Baczewski Whisky niestety brakuje jeszcze bardzo, ale to bardzo wiele do poziomu najsłabszych blendów z choćby najbardziej egzotycznych krajów biorących się za produkcję whisky, nie mówiąc o whisky szkockiej. Popieram każdą formę tworzenia whisky, czy też wskrzeszania jakiejkolwiek tradycji sprzed dziesiątek lat, ale jeszcze trochę wody w Wiśle upłynie zanim dogonimy średni poziom. Wytrwałość, praca, czas i skuteczne poszukiwanie odpowiedniej technologii dla naszych warunków klimatycznych może pozwolą napić się kiedyś przyzwoitej whisky z Polski.
OCENA: 65/100.

J.A. Baczewski Whisky
J.A. Baczewski Whisky

Ostatnie wpisy:

Jeden komentarz

  1. Edek z krainy kredek
    12 maja 2017
    Reply

    Brawo Kamil! Nie wlazłeś baczewskiemu w dupsko, tak jak to zrobił tandetny lanser Miler, który za kasę rozpływałby się w superlatywach nad Golden Lochem… Tak trzymaj!

    • K@mil
      12 maja 2017
      Reply

      😉 Bardzo miło ze strony J.A.Baczewski, że podesłali mi butelczynę, ale to nie oznacza, że nagle stanie się ona pijalna 🙂
      Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *